20/21 VIII 1968. Inwazja UW na Czechosłowację.

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. rozpoczęła się Operacja Dunaj największa w dziejach UW = Układ Warszawski operacja wojskowa. UW dokonał inwazję na Czechosłowację. W napaści uczestniczyło około 500.000 żołnierzy z: Bułgarii, NRD = Niemiecka Republika Demokratyczna, POLSKI, LWP = Ludowe Wojsko Polskie, Węgier i ZSRR = Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Wypada tu zauważyć. 11-04-1968 WOJCIECH WITOLD JARUZELSKI (1923 – 2014) objął urząd Ministra Obrony Narodowej. Dziś stolec ten zajmuje WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMASZ (ur. 10-08-1981) z zawodu pediatra.

W. W. JARUZELSKI wywodził się z rodziny szlacheckiej i ziemiańskiej herbu Ślepowron.

Praska wiosna 1968 to okres próby reform i wolności w Czechosłowacji. Trwała od 5 stycznia do 21 sierpnia 1968. 5-01-1968 szefem partii komunistycznych w Czechosłowacji został inż. ALEXANDER DUBČEK (1921 – 1992). Celem reform była budowa socjalizmu z ludzką twarzą. Zniesiono cenzurę prasy i dano ludziom prawo do wolności słowa oraz zgromadzeń. Planowano dać firmom większą swobodę działania i poprawić niski poziom życia obywateli. Twórcy przemian chcieli zachować ustrój komunistyczny, ale bez terroru i policyjnej kontroli. Reakcja bloku wschodniego Strach ZSRR: Związek Radziecki bał się utraty kontroli nad Czechosłowacją i przykładu idącego w inne kraje bloku. Zdławienie Praskiej Wiosny w 1968 pokazało, że ZSRR nie pozwoli na żadne suwerenne reformy wewnątrz bloku wschodniego. Władze PRL-u z WŁADYSŁAWEM GOMUŁKĄ (1905 – 1982) i W. W. JARUZELSKIM na mocno napierały na stłumienie Praskiej Wiosny.

Wówczas to zrodziła się Doktryna Breżniewa. Wprowadzono zasadę. ZSRR może siłą ratować socjalizm w każdym kraju. Praską Wiosnę zakończyła Operacja Dunaj. Obywatela stawiali bierny opór, lecz zginęło dziesiątki osób. I tak Czeski eksperyment upadł. a kraj czekały lata ostrych czystek politycznych i powrót do komunizmu w najtwardszej formie.

Militarna interwencja wojsk UW doprowadziła do brutalnego zdławienia Praskiej Wiosny i natychmiastowego zatrzymania procesu demokratyzacji Czechosłowacji. Wydarzenia te jednoznacznie pokazały, że ZSRR pod przywództwem LEONIDA ILICZA BREŻNIEWA (1906 – 1982) nie tolerował żadnych suwerennych prób reformowania systemu komunistycznego wewnątrz bloku wschodniego. Postulat A. DUBČEKA dotyczący budowy socjalizmu z ludzką twarzą został potraktowany przez Kreml jako bezpośrednie zagrożenie dla ideologicznej i politycznej dominacji ZSRR w Europie Środkowo-Wschodniej.

Finałem tej krwawej lekcji geopolityki było oficjalne uformowanie tak zwanej Doktryny Breżniewa, nazywanej również doktryną ograniczonej suwerenności. Zakładała ona, że suwerenność poszczególnych państw socjalistycznych kończy się tam, gdzie zagrożone są wspólne interesy obozu komunistycznego – o których definicji decydowała wyłącznie Moskwa. W praktyce oznaczało to przyznanie sobie przez ZSRR prawa do zbrojnej napaści na każdego członka UW, który spróbowałby poluzować więzy z radzieckim protektorem. Tragiczny koniec czechosłowackiej Praskiej Wiosny z 1968 roku przypieczętował podział Europy na kolejne dekady, odbierając milionom ludzi złudzenia, że komunizm można zreformować w sposób pokojowy i ewolucyjny.

Dlaczego poruszam poniższy wątek? Otóż znakomita większość z nas, POLKI i POLACY, odkąd POLSKA zniknęła z map Europy w 1795 musieliśmy znaleźć dla siebie zajęcie, które pozwoliło na zachowanie własnej tożsamości. Podobnie rzecz miła się za PRL-u i tak jest po dzień dzisiejszy.

W sierpniu 1968 byłem kadetem [uczeń] Szkoły Chorążych Personelu Technicznego Wojsk Lotniczych (SChPTWL) w Oleśnicy. Szkoła nie brał udziału w napaści na Czechosłowację.

Szkoliłem się na radiotechnika. W lotniczym żargonie byłem po radiu inne specjalności: po uzbrojeniu, po osprzęcie, po nafcie… Większość z nas, wówczas kadetów SChPTWL, szkoliła się do obsługi myśliwców MIG-21 produkcji ZSRR.

23 VIII 1968 za PRL-u była obchodzona jako pięćdziesiąta rocznica powstanie LOTNICTWA POLSKIEGO. Nie miała nic wspólnego z faktami historycznymi. Była to data wyznaczona przez ŻydoKomunę jako Dzień Lotnictwa. Początki LOTNICTWA POLSKIEGO to 5 XI 1918. Wówczas to por. inż. pil. STEFAN BASTYR (1890 – 1920 zginął śmiercią lotnika) i por. obs. JANUSZ DE BEAURAIN (1893 – 1959) wykonali pierwszy lot bojowy w historii WOJSKA POLSKIEGO z lotniska Lewandówka we Lwowie. W II RP 5 listopada było Świętem Lotnictwa.

Obecnie święto LOTNICTWA POLSKIEGO od 1993 obchodzimy 28 VIII w rocznicę zwycięstwa por. pil. FRANCISZKA ŻWIRKI (1895 – 1932) i inż. STANISŁAW WIGURY (1903 – 1932) w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych, które odbyły się w Berlinie w 1932. Na samolocie POLSKIEJ konstrukcji RWD-6. Zginęli 11-09-1932. Podczas lotu do Pragi była burza. Wystąpiło silne tąpnięcie wiatru [gwałtowny opadający prąd powietrza] podczas którego urwało się skrzydło.

Dla uczczenia 50. rocznicy Dnia Lotnictwa w 1968 nasza kompania SChPTWL, około 100 młodych mężczyzn [rocznik 1946 – 49], od wiosny ćwiczyła krok defiladowy. Mieliśmy 23 VIII 1968 w Krakowie wykonać przemarsz jako kompania reprezentacyjna Wojsk Lotniczych. Zamiast na zaprawę poranną tłukliśmy butami na naszych nogach z karabinem na plecach pod łokciami o podłoże. Najpierw pojedynczo, potem czwórkami i na koniec całą kompanią. Nocą z 20 na 21 sierpnia 1968 obudził nas hałas. Nad Oleśnicą przelatywały samoloty. Ich dźwięk świadczył, że były to ciężkie samoloty transportowe. Rano dowiedzieliśmy się o Inwazji UW na Czechosłowację. Nie będzie defilady w Krakowie.

Po ukończeniu SChPTWL wybrałem Lotnictwo Morskie. Trafiłem do 15. Samodzielnej Eskadry Lotnictwa Rozpoznawczego Marynarki Wojennej (15 elr MW) do leśnego garnizonu koło Lęborka. Jednostka egzystowała w latach 1955 -88. Wówczas, kiedy trafiłem do 15 elr MW było ponad 20 samolotów. Głownie IŁ-28 i MiG–15uti. Głównym celem 14 elr MW było prowadzenie rozpoznania operacyjno-taktycznego na Morzu Bałtyckim oraz w rejonie Cieśnin Duńskich, a także naprowadzanie innych sił uderzeniowych.

To był fajny okres mojego życia. Wspaniale było pracować, przepraszam służyć jako żołnierz zawodowy, kiedy ludzie obdarzają się wzajemnym zaufaniem. Kiedy pilot zasiada za sterami samolotu musi mieć pewność, że maszyna nie zawiedzie. On ryzykuje najwięcej. Więc nie może mieć żadnej wątpliwości. CZEGO NAUCZYŁO MNIE LOTNICTWO? CO NIE TWOJE NIE RUSZAJ. Przykładowo. W MiG-ach odbiornik radiokompasu był na lawecie, pod nogami pilota. Przede wszystkim na tej lawecie był dwa działka 23 mm. Żaden radzik [mechanik, technik po radiu] nie miał prawa samodzielnie opuszczać [zamocowana na linkach] tę lawetę. Do tego celu wystarczyła korbka odpowiednio profilowana. Trzeba było ją umieścić we właściwym otworze i kręcąc w jedną lub drugą stronę opuszczało się lub podnosiło ową lawetę. Musiał to zrobić mechanik po uzbrojeniu. Zaś mechanik samolotu musiał dopilnować, aby wszystko było wykonane i zapisane w książce pokładowej samolotu. Radzik również musiał dokonać odpowiedniego wpisu, przy tym, jeżeli czynność wykonał mechanik to technik musiał sprawdzić i też podpisać. Jeżeli czynność wykonywał technik to nikt nie musiał podpisywać jako kontrolujący. Stąd brało się zaufanie pilotów do techników. Niezależnie od tego pilot zanim wsiadł do samolotu musiał go odebrać od mechanika samolotu. Swoim podpisem potwierdzał. SAMOLOT SPRAWNY. LECĘ!

Wszyscy byliśmy młodzi.

Podczas służby w 15 elr MW staliśmy się prawdziwą rodziną. Na świat przyszli nasi dwaj synowie. Moja sytuacja zdrowotna uległa pogorszeniu. Zaczęły mi się paprać dłonie. Było to związane z tym, że trzeba było często gołymi rękoma wykonywać różne czynności bez względu na porę roku. Jak to przy samolocie zawsze są jakieś płyny i smary. To sprawiło, że moje dłonie często krwawiły. Chodziłem z obandażowanym dłońmi. Tym sposobem z lotnictwa służbowo zostałem przeniesiony do Zespołu Informatyki Marynarki Wojennej w Gdyni. Różnica w zarobkach była duża. Straciłem niemal połowę zarobków, ale zdrowie było ważniejsze.

Tyle w tym temacie.

cdn

Dodaj komentarz