Z pisaku i wody. Cudaki?

Bez konsultacji z lekarzem zdecydowaliśmy się, z moją lepszą połową, na płatne zabiegi lecznicze uzdrowiskowe celem poprawienia stanu naszego zdrowia oraz zmniejszenie dolegliwości. Wybraliśmy Uzdrowisko Kołobrzeg S.A. Oferta była niemal natychmiastowa i w przystępnej cenie. Uzdrowisko dysponuje trzema obiektami: Mewa, Muszelka i Perła Bałtyku. Kurację odbyliśmy w jednym z tych obiektów.

KOŁOBRZESKA TAX-i to kilkanaście firm. W dzień przyjazdu 5-09-2026 do Kołobrzegu lało i grzmiało. Przed dworcem PKP stoi rząd taksówek. Pierwsza TAX-i. Jestem zajęty. Następy. Jestem zamówiony. Kolejno padają podobne odpowiedzi. Wreszcie jeden mówi. Proszę poczekać. Popędził w stronę peronu i szukał pasażerów. Podeszliśmy do kolejnej TAX-i. I znowu padają te same slogany. Jestem zajęty, zamówiony. Szpetnie zakląłem pod nosem i własnym perpedesem, czyli o własnych nogach ruszyliśmy do naszego obiektu. Nie było daleko, więc gdyby nie deszcz i grzmoty z nieba to byłby to fajny spacer.

Nieco później dowiedziałem się TAX-i KOŁOBRZEG to zorganizowana banda cwaniaków. Za nasz kurs spod dworca PKP trzeba by zapłacić nie więcej niż 20 zł. No a tu leje, pasażerowie z bagażem. To zajmuje czas. Więc dobrze by było mieć jak najwięcej pasażerów i od każdego skasować należność. A TO JEST NIELEGALNE. Liczba pasażerów nie wpływa na wskazanie taksometru ani bazową opłatę za sam przejazd. Płaci się za odległość i czas, a nie za liczbę osób. Wyjątkiem mogą być specjalne kategorie w aplikacjach, które mają wyższą stawkę początkową. Tym sposobem pod dworcem PKP w Kołobrzegu jest sporo TAX-i dla ośmiu pasażerów. I łatwo jest wyliczyć. Za kurs o wartości 20 zł z 8 pasażerami TAX-i CWANIAK kasuje 160 zł. A ludziska płacą. Więc taki TAX-i CWANIAK nic innego nie robi jak czeka na przyjazd kolejnego pociągu. I zabawa rozpoczyna się od nowa.

Wypada więc w tym miejscu postawić pytanie. Dlaczego władze Kołobrzegu nic nie robią z tymi TAX-i CWANIAKAMI? Raz jechaliśmy z uczciwym taksiarzem, który potwierdził, że tak to się właśnie obywa. Kasowanie od każdego pasażera za jeden kurs. Trafiają się też tacy TAX-i CWANIAKI, którzy bez najmniejszego zażenowania potrafią zażądać za kurs do 10 razy więcej. Żeby moja pisanina mogła odnieść jakiś skutek przeto należy podnieść. Obywatele, którzy odpowiadają za ten stan sprawy rzeczy.

ANNA MIECZKOWSKA z d. Parafińska (ur. 13-03-1967) – prezydent Kołobrzegu.

BOGDAN BŁASZCZYK (ur. 4-03-1947) przewodniczący Rady Miasta Kołobrzeg.

ANNA KOŁODZIEJCZYK (ur. brak daty) Prokurator Rejonowy w Kołobrzegu.

Mł. insp. MARCIN EUGENIUSZ PILARCZYK (ur. 6-04-1990) Komendant Powiatowa Policja w Kołobrzegu.

ALEKSANDRA WIŚNIEWSKA (ur. brak daty) Naczelnik Urzędu Skarbowego w Kołobrzegu.

Z dziennikarskiego obowiązku należy jeszcze odnotować informacje o cenach. Przy molo w Kołobrzegu mamy ceny paryskie. W szerszym znaczeniu to synonim wysokich cen typowych dla jednej z najdroższych stolic Europy. Podam tylko trzy przekłady. U nas, na Kaszubach, Śliwka Prezydent 4 zł/kg, przy molo 26 zł/kg, Krówka Kołobrzeska 100 zł/kg, ciasto tortowe lub sernik 100 zł/kg. W aptece wszystko droższe o co najmniej 50% lub w dużych opakowaniach również w paryskiej cenie. Zatem polecam. Przed zakupem czegokolwiek w Kołobrzegu, szczególnie przy molo i promenadzie wzdłuż plaży, zalecam zajrzeć do Internetu, aby zapoznać się z ceną towaru, który zamierzamy kupić. Czasami jednak życie zmusza do kupna czegoś bez względu na jego cenę. Zatem każdy kuracjusz lub turysta powinien wcześniej zaopatrzyć się w niezbędne artykuły i leki, aby nie biadolić na ekskluzywne paryskie ceny. Myślę, że podobnie dzieje się w najpopularniejszych miejscowościach uzdrowiskowych.

Zadomowiliśmy się w pokoju z dwoma łóżkami i łazienką. Rozpakowanie zawsze zajmuje jakiś czas. Nie było pośpiechu. Na dworze lało jak z cebra. Następnego dnia wypogodziło się, więc udaliśmy się na rekonesans najbliższej okolicy. Przy molo po jego lewej stronie człowiek o śniadej karnacji kończył właśnie swoją budowę z PIASKU i WODY przy użyciu bardzo prostych narzędzi. W dolnej części szpachelką wykonywał ukośne rowki.

KAMIENICA

Po kilku dniach z prawej strony mola na plaży bliżej brzegu człowiek o białej karnacji budował coś innego. Do dyspozycji miał dwa wiadra i własne ręce. Taszczył w nich wodę i piasek i własnymi rękoma uformował coś takiego.

PAŁAC

Ludziska przyglądali się tej pracy i robili zdjęcia. Niektórzy wrzucali jakieś drobniaki do miski ustawionej na wiaderku odwróconym do góry nogami. W pewnym momencie jakiś młodzian wszedł pomiędzy budowane obiekty. Wypad! Usłyszałem zdecydowane autora budowy. Ten bez najmniejszego oporu wycofał się. Codziennie chodziliśmy na spacery jak nie na molo to brzegiem morza lub promenadą im Rodziewiczówny. Aby nawdychać się morskiego aerozolu z drobinkami wody z jodem unoszącego się w powietrzu. Taki darmowy zabieg [trzeba być nad morzem!] bardzo korzystnie wpływa na stany zapalne dróg oddechowych i korzystnie wpływa na cały nasz organizm oraz pomaga w walce ze zmęczeniem. Jod jest też niezbędny do produkcji hormonów tarczycy, które regulują metabolizm. To całokształt reakcji biochemicznych i przemian energetycznych zachodzących w naszym ciele. Tak więc podczas tych darmowych zabiegów obserwowaliśmy KAMIENICĘ i PAŁAC. Przy KAMIENICY zawsze był obecny jego autor i systematycznie spryskiwał wodą swoje dzieło. Dlatego budowla stała. PAŁACU nikt nie pilnował. Nikt też nie spryskiwał go wodą. Już następnego dnia było widać, że jego iglica zaczyna tracić swój pierwotny kształt. Po kilku dniach PAŁAC zamienił się w kupę piachu.

Stąd naszła mnie refleksja. Z PIASKU i WODY. Cudaki? Mając do dyspozycji tylko piasek i wodę można zbudować coś fajnego co może podobać się ludziom i przynosić jakieś korzyści, na przykład estetyczne, podziw dla talentu autora… Kiedy tak stałem przed tą kupą piachu nad plażą przelatywał klucz ptaków. Kierowały się na południe. To zwiastun nadchodzącej jesieni.

Ptak na czele stada tworzy wiry powietrza. Ptaki lecące za nim korzystają z powstałej siły nośnej i męczą się znacznie mniej. Takie prowadzenie stada jest męczące, dlatego ptaki na czele co jakiś czas się zmieniają, ustępując miejsca innym osobnikom. Myślę, że warto zadumać się nad tymi rzeczami. KAMIENICA, PAŁAC, PTAKI, CUDAKI.

Tymczasem w Warszawie po zaspokojeniu głodu.

Obywatel dr. hab. inż. SŁAWOMIR CUDAK (ur. brak daty) jest pełniącym obowiązki Rektora Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie (AWS).

Wedle relacji posłanki MARIA STANISŁAWA KUROWSKA z domu Potrzeba (ur. 3-06-1954) korzystając z immunitetu należnego posłowi blokowała dostęp do gabinetu AWS. Ob. S. CUDAK wszedł więc do swojego gabinetu wybijając dziurę w ścianie.

Zaś posłana M. S. KUROWSKA po opuszczeniu gmachu AWS ogłosiła rozpoczęcie głodówki w intencji uratowania naszej ojczyzny.

Zatem wielce szanowni RODACY. Zadumajcie się nad pytaniem.

Czy POLSKA jest zbudowana

z pisaku i wody przez cudaków?

Dodaj komentarz