100 listów. Zwrócone!

Wciągu dwóch miesięcy do organów władzy III RP lub PRL Bis, jak kto woli; odesłałem bez otwierania 100 listów[sic!] .Organom III RP… zarzucam obrazę Konstytucji z art. 2 i 49 i 69 którzy z oślim uporem odmawiają kontaktowanie się ze mną starym inwalidą przez internet.

PS Jeszcze nie znalazłem czasu aby zmienić ten wygląd. Muszę nauczyć się to obsługiwać. A to wymaga czasu.

Stół namiestnika.

XXXVII rocznica jaruzelszczyzny.

Namiestnik jest to dostojnik, który sprawuje władzę w kraju lub prowincji w zastępstwie lub w imieniu panującego monarchy. Natomiast władza monarsza pochodzi od Boga i otrzymuję się ją przez namaszczenie(pomazanie specjalnym olejem) na znak otrzymania tej godności. Zazwyczaj, jest to bardzo wielka uroczystość, tak aby wszyscy dowiedzieli się o tym doniosłym wydarzeniu. Podobnie dzieje się zgodnościami kościelnymi.

Szmery niezadowolenia zataczały coraz większe kręgi i zaczynały przeradzać się w jawne nieposłuszeństwo wobec monarchów. Na całym kontynencie poczęły budzić się ruchy wolnościowe.Pospolici zjadacze chleba zaczęli coraz częściej i coraz głośniej domagać się równych praw dla siebie. Zaniepokojony namiestnik zwołał naradę swoich najbardziej zaufanych doradców. Grono to składało się tylko z kilku dygnitarzy, którzy mieli dostęp do wszystkich spraw i tajemnic państwa.

-Radźcie. Co nam czynić wypada? – Rozpoczął namiestnik głosem stłumionym i ledwo słyszalnym. Mówił wolno i z wielkim wysiłkiem wypowiadał każde słowo. – Powszechna rokosz może pozbawić nas wszystkich nie tylko władzy. Buntownicy mogą uruchomić gilotynę…- po czym zamilkł. Patrzył w próżnię.

-Ekscelencjo. – nieśmiało odezwał się pierwszy dygnitarz. – Trzeba zwołać naradę i ogłosić, że Ekscelencja chce zrezygnować z części swojej władzy. To musi odbyć się z wielkim hukiem. -szybko kończył mówiący. – W tym momencie, jest to najbardziej nowoczesne podejście do sprawowania i zachowania władzy.

Po tych słowach zapadła głucha i sroga cisza. Wszyscy obecni z największym skupieniem wpatrywali się w twarz namiestnika, która nadal była zasępiona. Jego wzrok w dalszym ciągu patrzył w próżnię. Po chwili jednak lico z lekka jakby pojaśniało.

-To chyba dobry pomysł. – odezwał się namiestnik. – Proszę kontynuować swoją wypowiedź. Siła argumentów, nie argument siły musi być za nami. Inaczej – przerwał i po chwili dodał –gilotyna, moi panowie. Dla nas wszystkich. Bez wyjątku.

-Trzeba zaprosić kilku oligarchów. Dobrze by było, żeby Jego Eminencja wyznaczył kilku klechów, nie ważne w jakiej formie. Jego poprzednik nigdy nie godził się na ustępstwa. Non possumus, co znaczy nie pozwalamy, nie możemy, głosił nieugięcie. Nawet wówczas kiedy był więziony, głodzony i chłodzony. Ten jest bardziej łagodny i może ugiąć się pod naszymi naciskami. Trzeba więc zadbać o to, aby byli tam i hierarchowie. Oni też są pomazańcami. Jest tam kilku, którzy dla sławy, gotowi są zasiąść z nami przy jednym stole. Sprawowanie władzy duchowej i odpowiedzialność przed Bogiem, to nie to samo co fizyczne posiadanie tej władzy. Zaś zdobywanie sławy nie jest takie proste.Sławę zdobywa się talentami i wielkimi czynami. Dla niej, dla sławy, wielu gotowych jest poświęcić bardzo wiele. Księża nie są od tego wolni. Tę ludzką przywarę zawsze wykorzystywaliśmy,więc i tym razem to musi się udać. W naszej debacie koniecznie musi wsiąść udział metropolityk. To zwiększy tylko naszą wiarygodność wobec pospólstwa a i dla tak zwanej opinii publicznej z innych państw, zamkniemy usta na długie lata. To musi wyglądać jak wielkie demokratyczne pojednanie narodowe. No i rzecz chyba najważniejsza, w tym przedsięwzięciu musi uczestniczyć opozycja.Konstruktywna opozycja. Przecież sami ją stworzyliśmy na taką okoliczność. Tam są nasi doradcy. Oni tak będą doradzali jak im każemy. Dzięki nam, uchodzą za bardzo światłe i postępowe umysły. Tego właśnie chyba potrzeba nam najbardziej. Musimy być wiarygodni. Bardzo wiarygodni.

-A co z emigrantami? Dużo ludzi skazaliśmy na banicję.

-Nadal postępujemy z nim tak samo. Dzielić, jątrzyć i mieszać we wszystkie możliwe formy, metody i sposoby.

-No a ten stół, przy którym będziemy obradować, to jaki ma być?Taki jak ten tu, prostokątny?

-Taki nie może być, bo tu od razu widać kto kim jest.

-Możne kwadratowy?

-Też nie. Bo będzie za dużo rogów i nie wszyscy będą siebie dobrze słyszeli i widzieli. To zły pomysł.

-Okrągły! Stół powinien być okrągły. Jak sale do debat. Taki stół specjalnie zbudujemy na tą okoliczność. To musi być wielkie wydarzenie więc i stół musi być odpowiednich rozmiarów.Wiele znakomitości tam zasiędzie. Nikt nie będzie się chował po kątach przy dziennikarzach, którzy będą opisywać i upowszechniać tylko pierwszy i ostatni dzień tego wydarzenia. Potem, podzielimy tona mniejsze stoliki i podstoliki. Te nie muszą już być okrągłe.Jako mniej oficjalne będzie można je suto zastawić a nawet i podać trunki. Takie deliberacje mogą trwać do białego rana, ale pospólstwo nie musi o tym wiedzieć. W tym czasie relacje z debat będą robili tylko nasi dziennikarze. Nawet mysz się nie prześliźnie.

-Najlepszym miejscem na tę hecę będzie pałac Ekscelencji w Magdalenie. To miejsce ustronne, wolne od gwaru miejskiego i od lat dobrze strzeżone.

-To będą Debaty Stołowe w Magdalenie! – ktoś wesoło zawołał.

-Tak tego nie możemy nazwać. Raczej będą to Debaty Okrągłego Stołu, miejsce należy raczej pominąć. Przecież to będzie prawdziwa heca, dla nas, bo my to szykujemy i dokładnie wiemy o co w tym wszystkim chodzi. I tak to musimy ustawić, abyśmy na długie lata zachowali władzę i nikomu z nas, uczestników, nie stała się żadna krzywda.

Długie miesiące trwały przygotowania do debaty albowiem bardzo starannie trzeba było dobrać tematy i uczestników do dysputy. W tym czasie,bunty w państwie to się nasilały, to znów przygasały, jakby były sterowane i uzależnione od tego, kogo umieszczano lub też nie, na liście do narodowego dyskursu. Wreszcie wyznaczono pierwszy dzień obrad. Tego dnia do pałacu namiestnika zaczęli przybywać uczestnicy obrad. Przywożono ich w grupach i bardzo starannie sprawdzano. Dziennikarze mieli być dostarczeni po tym, jak wszyscy zasiądą za stołem, aby mogli upowszechnić początek debaty. Gdy przywieziono kolejną grupę, jak spod ziemi pojawił się przy nich niepozorny człowiek w trudnym do określenia wieku, w czystym i schludnym odzieniu. Podobnie ubrani chodzili ci, którzy mieli usługiwać uczestnikom obrad, ale tamci, to sami dobrze zbudowani i wysocy faceci. Wszyscy byli tajniakami. Nie wiadomo więc jak to się stało i w jaki sposób, że taka ludzka mizerota przedarła się przez kordony zbrojnych i kilka linii straży, którzy stali tu niemal od zawsze.

-Re! Ne! Gaci! Re! Ne! Gaci! – począł krzyczeć nad wyraz donośnym,melodyjnym i zrozumiałym głosem. To było takie wyraźne a zarazem przenikliwe jakby wołanie o pomoc.

-To jakiś szaleniec. Nie zwracajcie na niego uwagi. Zaraz zrobimy z tym porządek. – odezwał się jeden z mundurowych ze złoconymi epoletami. – Brać go! – wrzasnął jak opętany.

-Re! – Zdążył jeszcze krzyknąć mały człowiek.

W tej samej chwili dopadli go mundurowi i zawlekli między nieco oddalone budynki. Niczym zgłodniała wilcza sfora rzucili się na tego człowieka i poczęli okładać go czym kto miał pod ręką.

-Re- ne – gaci, re – ne – gaci. – mówił coraz ciszej bity.

Osłaniał rękoma głowę przed bolesnymi razami. Uderzony w nogi przewrócił się. Mundurowi poczęli kopać leżącego. Jego głowa podskakiwał od każdego kopnięcia niczym piłka. Cała była już we krwi a z jego ust wciąż wydobywało się coraz bardziej ciche: re- ne –gaci. Po którymś kopnięciu usta zamilkły a ciało zwiotczało zupełnie. Dopiero po pewnym czasie kopiący spoceni i zasapani odstąpili od swoich czynności.

-Kra! Kra! Kra! – rozległo się gdzieś z góry, jakby wołanie.

-Teraz moja kolej!

Znowu jestem.

Nie było mnie tu jakiś czas. Nie milczałem. Moje poglądy i aktywność jako akuzator = oskarżyciel można obejrzeć na Twitterze i Facebook. Oba te portale nie dają takich możliwości jak własny blog. Muszę tu wiele zmienić, bo obecny stan mnie nie zadowala. To wymaga nabycia nowych umiejętności a więc czasu, którego jako facet po 70-dziesiątce mam coraz mniej. Niezmienne są moje poglądy i dążenie. I z tym chce się dzielić z Polkami i Polakami. A mianowicie.

Dowodzę ponad wszelką wątpliwość, jako Polak po 70-dziesiątce ojciec i dziadek, że w moje Ojczyźnie panuje ZSRR = zbrodniczy system rozliczania rachunków. Aby to zmienić, my wszyscy, Polki i Polacy z kwi i kości, którzy swoja polskość wyssaliśmy z mlekiem matki musimy.

1. Wywołać Konstytuantę jak Powstanie Narodowe aby była KONSTYTUCJA DLA NARODU nie dla elyty post: -germańskiej, -sowieckiej czy -komunistycznej. #konstytuanta.

2. Powołać POLSKI TRYBUNAŁ NARODOWY dla uczciwego i rzetelnego dokonania rozliczenia minionej epoki licząc od 1 września 1939 roku, #PTN

3. Musimy stworzyć Konstytucyjną gwarancję LOKALNEJ WŁASNOŚCI NARODOWEJ aby nie było tak jak jest dziś. Jeden urzędnik może sprzedać dorobek wielu pokoleń, przykład PZU albo oryginale dokumenty czasu okupacji przekazywać Niemcom, #LWN

4. Każdy kto zajmuje lub ubiega się o FUNKCJĘ PUBLICZNĄ musi udowodnić, że jest Polką czy Polakiem od co najmniej trzech pokoleń oraz że jego stan psychiczny i zdrowotny podoła obowiązkom jakie go czekają, #funkcjonariusz.

5. Każdemu zapewnia się DOSTĘP DO AKT WE WŁASNEJ SPRAWIE przez internet zaś strony muszą być opatrzone: spisem stron z ich numeracją, danymi autora dokumentu i odpowiedzialnego za akta oraz wyszukiwarkę, #własne-akta.

– Kiedy w Ojczyźnie skończy się komunizm?

– Wówczas, gdy będzie Konstytucja dla Narodu.

Powitanie

Witam moich czytelników w tym miejscu. Obecny wygląd bloga mnie nie satysfakcjonuje. Dokładam starań aby aby to zmienić w najbliższym czasie. Miałem też kłopoty z przeniesieniem, bo sam tego nie umiałem zrobić. Tak jest ze wszystkim czego człowiek wcześniej nigdy nie robił.

W dniu dzisiejszym odwiedziło mnie 24 osoby a licznik wskazuje 133.218. Dziękuję. Czy w tym stanie sprawy powinienem milczeć?

Lojalność onet.pl

Dziękuję Państwu za to, że umożliwili mi Państwo przez ponad 10(!!!) lat dzielenia się moim doświadczeniem życiowym oraz przemyśleniami z czytelnikami. Wielka szkoda, że platforma blog.pl zostanie zamknięta. Dziękuję za to co dla mnie i wielu innych blogerów Państwo uczyniliście. To był naprawdę wspaniały pomysł. Tym bardziej, że usługa ta była bezpłatna, co dla takich jak ja – emerytów, pragnących dzielić się sowimi poglądami z innymi, było i jest nie bez znaczenia. Jeszcze raz dziękuję.

Z zamknięciem platformy blog.pl wiążą się problemy, przynajmniej dla mnie. Kiedy ponad 10 lat temu założyłem swój blog http://denuncjacje.blog.onet.pl/ nie musiałem posiadać żadnych umiejętności. Założenie bloga nie sprawiało żadnych trudności. Z tego powodu nie doskonaliłem swoich umiejętności w udoskonalaniu bloga. Ot, przygotowywałem wpis i metodą „kopiuj – wklej” umieszczałem w blogu. Ponieważ moja pisanina cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem, przeto postanowiłem kontynuować moją blogerską działalność. W tym celu wykupiłem hosting i domeny i chciałbym tam kontynuować moją blogerską działalność na blogu o takim samym wyglądzie.

Próbowałem postąpić wedle wskazówki: Jak pobrać zawartość bloga (notki, komentarze, zdjęcia). Okazało się, że to nie jest takie proste. Przynajmniej dla mnie, gdyż nie znam angielskiego. W związku z tym proszę o udzielnie mi wskazówek jak powinienem postąpić, abym mógł kontynuować moją pisaninę na blogu o takim samym lub bardzo zbliżonym wyglądzie jak on dziś wygląda?

PS Po przemyśleniu myślę, że najprostszym rozwiązaniem byłoby aby obecna moja strona denuncjacje.blog.onet.pl była w całości automatycznie przekierowywana na moją domenę akuzator.pl. Myślę, że moja dziesięcioletnia lojalność względem Państwa zasługuje na takie potraktowanie. Nie ulega chyba wątpliwości, że moja pisanina u Państwa przyciągnęła reklamodawców a co za tym idzie i dochody.

Szanowny Panie,

dziękujemy za kontakt.

W odpowiedzi na przesłane zgłoszenie uprzejmie wyjaśniamy, że nie ma możliwości zachowania domeny blog.onet.pl ani ustawienia przekierowania. Serwis blog.pl z dniem 31.01.2018 zostanie zamknięty, a wszystkie treści i blogi skasowane.

Aby zachować treści należy przenieść je na inny blog. Można to wykonać pobierają plik xml zawierający bazę danych treści bloga i przenieść do innego serwisu oferującego blogi w systemie WordPress.Plik importu można pobrać samodzielnie z panelu zarządzania blogiem, z zakładki Eksport – zgodnie z instrukcją opisaną na stronie: Plik ten zamieszczamy również w załączniku tej wiadomości.

Plik xml z danymi treści bloga należy zaimportować do innego bloga opartego na systemie wordpress, na własnym hostingu lub skorzystać z ofert (także w wersji bezpłatnej) innych serwisów blogowych WordPress`a – np. wordpresss.com. Dodanie treści bloga na nową stronę odbywa się w Panelu Zarządzania nowego bloga w zakładce IMPORT.

Pozdrawiamy, BOK Blog.pl

Onet S.A., ul. Pilotów 10, 31-462 Kraków; Spółka zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla miasta Kraków-Śródmieście, XI Wydział Gospodarczy, KRS 0000007763; NIP 734-00-09-469, Kapitał Zakładowy Spółki 7 580 648 PLN.

Wniosek do Prezesa SRG.

Zrzut ekranu z VID_20180115_121836.3gp - 6Zbigniew Grabowski, wnioskujący.

PREZES, Sąd Rejonowy, Plac Konstytucji 5, 81-354 Gdynia

Termin rozprawy 15-01-2018 r. sala 406, od godz. 10:45

WNIOSEK FORMALNY

Dotyczy SSR Macieja Potyrały.

Mocą ducha prawa zapisanego w preambule Konstytucji (dalej KRP) pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane ośmieliłem się wnieść o wszczęcie procedury dyscyplinarnej względem SSR Macieja Potyrały, który w dniu dzisiejszym zakazał obwinionemu nagrywać wygłaszanego przez siebie uzasadnienie do zapadłego w tym dniu wyroku. Na moją uwagę, jako dziennikarz z plakietką i publiczność, że KRP w art.45 mówi iż „Wyrok ogłaszany jest publicznie” ów SSR nakazał opuścić mi lokal. Co też uczyniłem.

Ośmielam się podnieść, iż swoim czynem SSR M. Potyrała udowodnił, że nie zna i nie umie stosować KRP. W tym stanie rzeczy zajmowanie urzędu sędziego przez tego obywatela winno być zawieszone do czasu przedstawienia, że stan jego zdrowia umożliwia mu zajmowanie takiego stanowiska a ponadto, udowodnić egzaminem znajomość i stosowanie KRP.

Z poważaniem

PS To jest mój ostatni wpis w tym miejscu.

https://ocdn.eu/images/poczta_mailingi/YTI7MDA_/0b993831fd7d86a748805927b9e7332e.gif

Wiadomość przesłana przez Onet S.A. na zlecenie Media Impact Polska sp. z o.o.,
 działającą na rzecz:
Onet S.A.
ul. Pilotów 10
31-462 Kraków
http://www.onet.pl
List został wysłany za zgodą użytkowników OnetPoczty
i zgodnie z jej regulaminem.
Weryfikacja listu:
https://mailing.onet.pl/02422660296742661242
Zasady wysyłania mailingu:
https://mailing.onet.pl/regulamin 

Sądowe nadużycie.

PREZES Sąd Rejonowy, Plac Konstytucji 5, 81-354 Gdynia (dalej SRG)

Korespondencję do mnie proszę kierować tą samą drogą.

Doręczanie jej w inny sposób urąga w art. 30, 31 i 49 KRP.

DOWÓD ze SKARGĄ

o odszkodowanie i zadośćuczynienie w kwocie 1 mln zł.

Dotyczy: Sygn. akt: IX Kp 632/17, Postanowienie z 8-11 br. przewodniczący, SSR Ilona Rudek, nadane 21-11 odebrane 24-11 br. Adm. 4011-377/17, pismo z 20-11 br., wiceprezes, SSR Jolanta Jeżewska, odpowiedź na e-mail z 13-11. X Wiz. 4101-296/17, pismo z 11-10 br. wiceprezes, SSO Leszek Jantowski, wysłane 13-10, doręczone 16-10 br. X Wiz. 4101-723/17, pismo z 17-10 br. wiceprezes, SSO Leszek Jantowski, wysłane 13-10, doręczone 16-10 br.

Mocą ducha prawa zapisanego w preambule KRP pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane i art.: 2, 42, 45, 47, 63, 78, 176, 178 i 188 tejże ośmielam się przedstawić świeżutki dowód uzasadniający moje żądanie o wypłacenie mi przez SRG 1 mln zł tytułem braku poręczonego konstytucyjnie prawa do sądu w SRG.

Wnoszę o nakazanie doręczenia mi legalnego i wiarygodnego protokołu z rozprawy, która odbyła się 8-11-2017 w sali W14 w tej sprawie zgodnie z moim wniosek z 13-11 br. przesłany e-mailem na adresy: administracja@gdynia.sr.gov.pl, karny9@gdynia.sr.gov.pl, boi.sprawycywilne@gdynia.sr.gov.pl, cywilny1@gdynia.sr.gov.pl.

Wnoszę o zabronienie wszystkim sędziom SRG używania skrótu SSR jako że mi, starszemu facetowi skróty SS. = SSR, SSO, SSA i SSN kojarzą się z elitarną niemiecką formacją nazistowską.

UZASADNIENIE

Przewodniczący, SSR I. Rudek, obraził KRP z artykułów wymienionych w pierwszym akapicie. A ponadto poświadczył nieprawdę w dokumencie mającym znaczenie prawne.

A. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego, albowiem obraził poręczoną KRP wolności komunikowania się – uchybienie art.: 2, 30, 31, 49 i 178 KRP. Tego samego czynu dopuścił się wiceprezes SSO J. Jantowski.

B. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego, bo obraził poręczoną KRP jawność rozpatrzenia sprawy i publiczne ogłoszenie orzeczenia – afront art.: 2, 45, 78 i 176 KRP.

C. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego, dlatego że obraził poręczoną KRP ochronę czci i dobrego imienia oraz zaskarżenia orzeczenia sądu wydanych w pierwszej instancji twierdząc: iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego – despekt art.: 42, 47 i 78 KRP.

D. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego, gdyż obraził poręczone KRP sprawiedliwe zbadanie sprawy przyjmując domyślnie, że brak ustawowego uregulowania numerowania akt sprawy jest zgodne z KRP. Co więcej do rozpoznania nie dołączono żadnych innych akt, jako że orzeczenie nie przywołuje żadnej strony akt i ich numeracji – dyshonor art.: 2, 45, 178 i 188 KRP. Tego samego czynu dopuścił się wiceprezes SSO J. Jantowski.

E. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego, ponieważ nie wyłuszczył pod jaką sygn. SSR Izabela Górnikiewicz-Wróbel orzekała na rzecz spółki Energa – obraza z art.: 2 i 45 KRP.

F. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego skoro nie objaśnił co łączy sprawy o sygn. Nc-e 114738/15, I C 8/16, I 1 Co 976/16 oraz mój donos do prokuratury. Przewodniczący nie zauważył, że w sprawie I C 8/16 28-09 br. zapadł wyrok, którego do dziś mi nie doręczono. Natomiast w sprawie I 1 Co976/16 przewodniczący SSR Monika Selin potrzebował 14 (czternaście miesięcy!!!) aby spłodzić i doręczyć mi postanowienie z 3-08-2016 r. – vide ustawowy termin prekluzyjny – ujma art.: 2 i 45 KRP. Tego samego czynu dopuścił się wiceprezes SSO J. Jantowski.

G. Przewodniczący, SSR I. Rudek, uchybił godności urzędu sędziego, jako że nie objaśnił dlaczegóż to sprawą zajmuje się SRG a nie dajmy na to Sąd Okręgowy – 2, 45 i 177 KRP.

Stwierdzam, że w Polsce nie ma uczciwego i rzetelnego prokuratora. Wezwałem takowego e-mailem do udziału w sprawie na adresy: kontakt@gdansk.pr.gov.pl, prokuratura@gdansk.po.gov.pl, pr-wejherowo@gdansk.po.gov.pl . Nikt się do dziś nie zgłosił.

I tak to właśnie działa bez względu na to co zapisywano w Konstytucjach dla Rodaków.  To my: bydło, ciemny lud i wataha, codziennie musimy płacić podatki kupując: wodę, chleb, ziemniaki… Utrzymujemy władających Polską z tych pieniędzy. Aliści udział w zgłaszaniu kandydatów do wyboru i udział w wyborach już nie jest musikiem. No bo jakże to!? Gmin i hołota ma decydować z kogo Naród będzie wybierał? Toż to przywilej hersztów elitarnych! Zatem mocą KRP i EKPC, jeżeli jeszcze one coś znaczą, wnoszę jak wyżej, przy tym zwracam uwagę na imponderabilia i sprawiedliwość społeczną, która wymaga aby każdemu oddać to co słusznie mu się należy a zawarte w słowach: pomni gorzkich doświadczeń…

W tych okolicznościach wniosek o 1 mln zł jest dowiedziony.

Z poważaniem

Dokładam stań, aby nie było błędów.

Czynność prawna sprzeczna z Konstytucją jest nieważna.