Kolejna skarga do NSA.

 

26 czerwca 2012 roku.

Za potwierdzeniem odbioru.

Zbigniew Grabowski – skarżący

[mój adres domowy]

Naczelny Sąd Administracyjny

ul. Gabriela Piotra Boduena 3/5

00 – 011 Warszawa

S K A R G A

Dotyczy: L.Prez. Rd. – 16/12, z 13-06-2012,

sędzia NSA w st. s. Jerzy Chromicki.

Ośmielam się działać na podstawie obowiązującej w Polsce Konstytucji, art. 61, jako że nie zgadzam się z przedstawionym wywodem zaprezentowanym przez rzecznika dyscyplinarnego i podtrzymuję swój wniosek o wszczęcie procedury, której celem będzie doprowadzenie do ukarania sędziów, którzy orzekali w moich sprawach w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku: Mariola Jaroszewska i Katarzyna Krzysztofowicz.

UZASADNIENIE

Ośmielę się wyjaśnić, iż z wykształcenia jestem elektronikiem, a cała elektronika, między innymi: komputery, telewizory, telefony… funkcjonuje bezbłędnie, gdyż działa głównie na dwóch funkcjach logicznych: koniunkcja albo funktor prawdziwości, który mówi że zdanie złożone z dwu lub więcej zdań połączonych spójnikiem i jest prawdziwe wtedy (i tylko wtedy!), gdy każde ze zdań składowych jest prawdziwe, inaczej iloczyn logiczny oraz alternatywa, która mówi że zdanie złożone współrzędnie wówczas jest prawdziwe, gdy choćby jedno ze zdań składowych jest prawdziwe, inaczej suma logiczna. A to wszystko w oparciu o: 1 = prawda czyli jest prąd lub napięcie i 0 = fałsz, brak prądu lub napięcia. Sprawowanie władzy sądowniczej w Polsce tak nie działa. Co niniejszym tu dowodzę i wykazuję.

Sędziny: M. Jaroszewska i K. Krzysztofowicz sprzeniewierzyły się konstytucyjnej niezawisłości (art.: 7 i 8 i 178.1). O zamknięciu mi drogi do jawnego i rzetelnego procesu (art. 45 Konstytucji) już wcześniej pisałem. Ponieważ sędziowie wielkim łukiem omijają i zbywają milczeniem ten problem, więc wyjaśniam (na podstawie podręcznika akademickiego o prawach człowieka i ich ochrona), że na prawo do sądu składają się cztery elementy: 1) wszczęcie procedury i 2) jawność postępowania i 3) wyrokowanie i 4) możliwość zaskarżenia orzeczenia. Przy tym celowo używam tu spójnika logicznego „i”. Ponadto ustawowym obowiązkiem sędziego jest uczciwe pouczanie strony procesowej, jeżeli występuje bez adwokata (art. 6 Ppsa) o przysługującej jej prawach. Zarówno sądy administracyjne jak i powszechne w ogóle nie pouczają o możliwości wniesienia skargi o wznowienie postępowania bez obowiązkowego najmowania adwokata. Sądy pouczają jedynie o tym, że do dalszego postępowania jest niezbędny adwokat co jest niekonstytucyjne, art.: 2 i 32 i 47 i 78 i 176. Uważam, że pomoc prawna winna być udzielana bez udziału sądów przez organ państwowy, a kryteria jasno i prosto określone.

Ośmielę się jeszcze podnieć problem przymusu adwokackiego. Jest to jednoznacznie niekonstytucyjne, art.: 2 i 8 i 32 i 47. Wyjaśnię, że w WSA Warszawa, pod sygn. akt II KO/Wa 318/11 „leżakuje” mój wniosek, z treści którego jednoznacznie wynika, że adwokat w Polsce za nic nie odpowiada. Z tego powodu zmuszanie mnie (por. art. 6 Ppsa) do korzystania z zawodowego wykształconego najemnika prawa, często nieudacznika, jest upokarzające.

Na stronach 3 i 4 mojej skargi przedstawiam dowody [są to dwa zarządzenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Warszawa, II SAB/Wa 112/12 i 113/12, w których sędzina Ewa Kwiecińska, jako zastępca przewodniczącego Wydziału II wezwała mnie do uiszczenia wpisu sądowego o wznowienie postępowania, w kwocie 100 zł], że sędziny: M. Jaroszewska i K. Krzysztofowicz sprzeniewierzyły się niezawisłości sędziowskiej. Przecież nie może być tak, że taka sama procedura sądowa może być różnie interpretowana, zaś Ob. J. Chromicki robi ze mnie durnia i twierdzi (str. 4), że moja „Skarga o wznowienie postępowania” to błędny tytuł pisma przy tym powołuje się na jakiś komentarze – to aberracja.

I jeszcze jedna kwestia. Opłaty sądowe. Są niekonstytucyjne, art. 77. Zapisy te są proste i jednoznaczne. I wyjaśnię, że nie chodzi mi o opłatę w wysokości 100 zł, co udowodniłem w sprawach przedstawionych na str. 3 i 4. Zapłaciłem. Sądy żądają opłaty na podstawie rozporządzenia!

Jednocześnie ośmielę się napomknąć, po raz kolejny, że Ob. Bronisław Maria Komorowski w dniu 10. 04. 2010 r. objął najwyższy urząd w Polsce „na gębę” i to bez jakiegokolwiek kwitu powołując się wyłącznie na zapisy konstytucyjne w art. 131 – vide Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie sygn. akt II SAB/Wa 306/11. A ponadto Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę, że jeżeli strona procesowa twierdzi, iż jakiś przepis jest niekonstytucyjny, to Sąd ma obowiązek zbadać tę sprawę, vide: Wyrok z dnia 16 kwietnia 2004 r., I CK 291/03 oraz Zasadnicze powody rozstrzygnięcia w sprawach III SW 168/11 i III SW 169/11.

Jak wspomniałem na początku uzasadnienia, z wykształcenia jestem „robolem” (żyje wyłącznie z własnej pracy) o stosunkowo wysokich kwalifikacjach zawodowych. I w mojej ocenie, jako takiego właśnie „robola”, nie muszę znać olbrzymiej ilości aktów prawnych, które bardzo często wzajemnie wykluczają się na tym samym poziomie ważności. Dla mnie podstawowym aktem prawnym jest obowiązująca Konstytucja, gdzie jednoznacznie zapisano, iż jest ona najwyższym aktem prawnym w Polsce. Pod względem logicznym jest to zbiór zdań z których każde jest prawdziwe i każdy, taki jak ja, może w sposób dowolny budować alternatywy i koniunkcje. Natomiast waszą rolą, wykształconych prawników (też „roboli”), którzy dobrowolnie wstąpili do władzy sądowniczej, aby rozstrzygać ludzkie problemy, podstawowym obowiązek jest udowodnić i wykazać mi, że jestem w błędzie. Dlatego zdumiewa mnie fakt, że sędziwie w tym, Ob. J. Chromicki, człowiek zapewne nie młody i z dużym doświadczeniem życiowym omijają zapisy Konstytucji.

Mając powyższe na uwadze wnoszę jak na wstępie.

Z poważaniem

mój podpis

Zgodnie z art. 8 Ppsa wnoszę o wzięcie udziału w sprawie:

  • Rzecznik Praw Obywatelskich na adres e-mail: biurorzecznika@brpo.gov.pl

  • Prokurator Generalny przez ePUAPP

Niezależnie od tego moją skargę kieruję do przewodniczących:

  • sejmowej komisji praw człowieka na adres: ryszard.kalisz@sejm.pl

  • senackiej komisji praw człowieka, na adres: senator@sewerynski.pl

Dodaj komentarz