Buczenie nad grobami powstańców.

Święte oburzenie” wyrażało wielu bardzo ważnych polityków, pismaków i komentatorów z okazji kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego z 1-08-1944 r. Władcy III RP lub PRL Bis (jak kto woli) urządzili sobie spektakl na powązkowskim cmentarzu. Na tę pardę licznie stawili się oficjele. Stawiła się też ludność cywilna. Część z nich buczała i gwizdała na pojawienie się niektórych władców Polski. Stawił się nawet staruszek dobiegający setki we współczesnym mundurze generała lotnika, który łajał buczących…

W mojej ocenie, buczenie było całkowicie zasłużone. Wczoraj napisałem, że mój tata stał z bronią u nogi po drugiej stronie Wisły podczas gdy Warszawa toczyła swój śmiertelny bój. Jego ówcześni przełożeni, którzy nakazali stać z bronią u nogi żołnierzom Ludowego Wojska Polskiego, wśród nich był Jaruzel (gen. Wojciech Jaruzelski) to dzisiejsi spadkobiercy tamtej władzy. Dowodem jest sam Jaruzel. I nie pomogą tu żadne zaklęcia. Gdyby było inaczej, to dzięki sojuszniczej i „bratniej” Armii Czerwonej, Polska już w 1944 r. byłaby wolna w granicach sprzed 1-09-1939 r.

Buczenie i gwizdy, nawet na powązkowskim cmentarzu było, w mojej ocenie, całkowicie zasłużone. Po 1-09-1939 r. zdradzili nas wszyscy. Niemcy z Sowietami napadli na Polskę a angole i żabojady zasiadali codziennie do swych suto zastawianych codziennie stołów i nikt nawet porządnie szabelką nie brzdęknął. Nikt jakoś z oficjeli nie wspomniał o tym, że walczącej Warszawie nikt nie przyszedł z pomocą. Tak więc rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego nie może być świętem dla obecnych władców w Polsce. Nie jest też świętem dla staruszka, który ubrał się we współczesny generalki mundur lotniczy i zwyczajnie opieprzał tych którzy buczeli i gwizdali. Ten nestor, kiedy skończyła się wojna był w stopniu majora. Kto chce może sam sobie sprawdzić w internecie, że ten senior, który teraz paraduje w generalskim mundurze, kiedyś na takie rocznice stawiał się w cywilnym ubraniu. Tak jak byli ubrani powstańcy. A taki generalski uniform to jednak spory wydatek. Bardzo wielu kombatantów z okresu II Wojny Światowej nie ma czasami na leki. Musiał zatem znaleźć się jakiś sponsor na ten generalski uniform…

Moim zdaniem obecni władcy Polski, a wraz z nimi wszelcy ich cmokierzy, klakierzy, lizusy i pochlebcy powinni siedzieć cicho i nie wtrącać się do takich rocznic. Wszyscy porządni i uczciwi Polacy powinni zastanawiać się co zrobić, aby nigdy więcej nie polała się polska krew. I oby Polki i Polacy nie błąkali się po całym Świecie w obronie własnej życia, wolności i godności…

Przed nami kolejne rocznice. Cudu na Wisłą 1920, kiedy do na wojnę z Sowietami poszli boso bić się chłopcy i dziewczęta z karabinami na sznurkach kupionych za żywą gotówkę od żabojadów. Będzie i Sierpnia 1980. Niech nikt nie prowokuje Narodu, by ze swojej bezsilności, buczał i gwizdał…

 

Dodaj komentarz