LXX-lecie PKWN.

22 lipca to był wielkie święto za PRL-u. 22-07-1944 r. ogłoszono tak zwany Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, który został powołany do życia dzień wcześniej przez Józefa Stalina – z domu jakoś inaczej. Manifest PKWN stwierdzał:

Podstawowe założenia konstytucji z 17 marca 1921 r. obowiązywać będą aż do zwołania wybranego w głosowaniu powszechnym, bezpośrednim, równym, tajnym i stosunkowym Sejmu Ustawodawczego, który uchwali, jako wyraziciel woli narodu, nową konstytucję.

Jak powszechnie wiadomo nowa konstytucja została uchwalona 22 lipca 1952 r. Nie trudno więc policzyć, że władcy PRL-u potrzebowali aż 8 lat aby uchwalić nową konstytucję.

Podobno 4-06-1989 r. odzyskaliśmy niepodległość spod sowieckiej zależności. Z tej okazji nie został ogłoszony żaden manifest, ani też nie było takiej zapowiedzi jak w manifeście PKWN. Nowa Konstytucja III RP lub PRL Bis (jak kto woli) powstała dopiero po 8 latach. Rządzący Polską jakoś zapomnieli, że w 1991 r. będzie 200-tna rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Warto w tym miejscu odwołać się do zapisów tamtej Konstytucji. A tam zapisano:

VI. Seym, czyli Władza Prawodawcza:

Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom Konstytucyi narodowej, z drugiej uznając potrzebę wydoskonalenia onej po doświadczeniu jej skutków co do pomyślności publicznej, porę i czas rewizyi i poprawy Konstytucyi co lat dwadzieścia pięć naznaczamy, chcąc mieć takowy sejm konstytucyjny ekstraordynaryjnym podług osobnego o nim prawa opisu.

Od uchwalenia Konstytucji 3 Maja minęło już 223 lata i takowego sejmu konstytucyjnego, ekstraordynaryjnego podług osobnego o nim prawa opisu, jak nie ma, tak i zapewne za mojego żywota już nie będzie. Mimo to niezmiennie nawołuję do: Wywołać konstytuantę. Niezależnie od warto się nad tym zastanowić i poszukać odpowiedzi na pytanie. Dlaczego to tak jest, że systematycznie pojawiają się jakieś grupy, które bez powszechnej dysputy chcą narzucić nam Polkom i Polakom swoją Konstytucję?

Dodaj komentarz