Usiłowanie podwójnego zabójstwa.

TOMASZ BIERNACKI (* 22-12-1973) jako większościowy udziałowiec sieci sklepów DINO jest kierownikiem sprawstwa usiłowania podwójnego zabójstwa.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Biernacki_(przedsi%C4%99biorca)

„W roku 2021 uplasował się na drugiej pozycji listy najbogatszych Polaków magazynu „Forbes” z majątkiem wycenianym na 13,1 mld zł”.

Bezpośrednim wykonawcą zbrodniczego zamiaru był kierowca tira z napisem DINO i numerem rejestracyjnym POC 2204C.

Ten to kierowca w dniu 23-07-2022 (sobota) po godz. 6 zbiegł z miejsca przestępstwa jadąc potężnym tirem wprost na nas (dwie osoby). Próbowaliśmy zatrzymać zbira do czasu przyjazdu policji, którą wezwałem na okoliczność popełnienia przestępstwa.

Tej nocy było to drugie hałaśliwe dokonywanie rozładunku towarów do sklepu. Pierwsze miało miejsce po godz. 1. Obudziły mnie hałasy. Odziałem się i z moją dziennikarską plakietką i sprzętem udałem się pod DINO. Poinformowałem kierowcę, że wezwałem policję i proszę czkać na jej przyjazd. Kierowca spokojnie przyjął moją informację i czekał w kabinie kierowcy. Policja przyjechała o godz. 2:00.

Policja wykonała swoje czynności i każdy udał się w sobie wiadomym kierunku.

Rankiem tego dnia było inaczej. Również wezwałem policję i poinformowałem o tym wszystkich obecnych. Nieco później dołączyła do mnie bardzo bliska mi osoba. Oboje próbowaliśmy zatrzymać przestępcę na miejscu stając przed tirem. Kierowca sługus oligarchy jednak nie zważając na naszą obecność przed maską potężnego auta natarł na nas z morderczym zamiarem w oczach rozjechania nas jak jakieś plugawe robactwo co to nie ma prawa przeszkadzać oligarcho w pomnażaniu ich majątku.

 

I tym razem policja przyjechała po godzinie. Proszę zwrócić uwagę na tych chłopców. Nie mają plakietek z nazwiskami ani kamer „nasobnych”.

28 lipca 2022 czwartek.

Mieliśmy gości. Rana skarżyli się na hałasy z DINO. Ja tej nocy mocno spałem i nic nie słyszałem. Inni domownicy również słyszeli te hałasy. O fakcie tym został powiadomiony dzielnicowy naszej wsi. Poinformował, że w wolnym czasie pojedzie do DINO i udzieli stosownego pouczenia. Tego samego dnia jako poszkodowani (dwie osoby) pojechaliśmy do Wejherowa, aby złożyć zeznania o tym co działo się w sobotę rano 23-07-2022. Do protokołu dałem 10 kartek dokumentujące przestępcze działanie DINO.

30 lipca 2022 sobota.

Około godz. 1 obudziły mnie hałasy. Dla celów dowodowych wykonałem kilka ujęć z mojego okna. Wykonałem kilka ujęć z mojego okna. Zawiadomiłem policję o zdarzeniu. Zacząłem się ubierać, aby pójść na miejsce. Kierowca jednak zakończył rozładunek i odjechał. Tym samym odwołałem konieczność przyjazdu. Dodam, że dotychczas za każdym razem informowałem policję, iż będę czekał na ich przyjazd. Nie spałem do godz. 4:30. Przysnąłem, kiedy znowu obudziły mnie hałasy z DINO. Wściekły bez pośpiechu ubrałem się i odpowiednio wyposażony jako dziennikarz udałem się do DINO. Oto właśnie od godziny dokonuje się rozładunek towaru.

Nie widziałem nikogo z personelu sklepu. Poinformowałem kierowcę, że wzywam policję, gdyż złamał ciszę nocną. I tak doczekaliśmy się policji z Wejherowa w sile dwóch młodzieńców. Nastąpiły czynności weryfikujące moją skromną osobę. Zostałem poinformowany, że pomimo odwołania przeze mnie nocnej skargi policja i tak przyjechał. Obaj gliniarze udali się do kierowcy by spisać dane.

Po powrocie do mnie jeden z gliniarzy poinformował mnie, że nie miałem prawa zatrzymywać samochodu, za co mogę być ukarany. Odparłem Tu mieszkam – wskazując palcem na mój dom po sąsiedzku. Do widzenia. I spokojnym krokiem oddaliłem się z miejsca zdarzenia i zdumionymi gębami gliniarzy. Gliny ani jednym słowem nie poinformowały mnie czy nagrania z kamer DINO zostały zabezpieczone dla celów dowodowych. To przecież doskonały dowód na zadany przeze mnie gwałt na majątku oligarchy TOMASZA  BIERNACKIEGO.

Kiedy jako tako odzyskałem dziarskość przystąpiłem do obalania kłody drzewa, które wcześniej ogołociłem z gałęzi. Jako facet odpowiedzialny za cudze życie i zdrowie czynność tę wykonałem osobiście. Pracownicy DINO odmówili mi jakąkolwiek pomoc w celu usunięcia stanu …zagrożenia dla zdrowia i życia pracowników oraz klientów sklepu. – z pisma DINO doręczonego mi 26-05-2021 po kolejnym obłamaniu się gałęzi drzew z naszej działki na teren DINO.

W przeszłości bywało i tak, że na dłużej traciłem kontrolę nad własną świadomością. Tym sposobem od 2000 roku jestem inwalidą pierwszej grupy niezdolny do samodzielnej egzystencji. Aby zapobiegać takim stanom staram się wykonywać jakąś użyteczną pracę fizyczną, podczas której trzeba się nieźle napocić, aby rzecz daną wykonać i aby nikomu nic złego się nie stało. No i można podziwiać jakie cuda tworzy sama natura. Wystarczy oczyścić i odpowiednio przyciąć.

1 sierpnia 2022 poniedziałek.

I jak to jest już w praktyce DINO od kwietnia 2022 w porze ciszy nocnej obudziły mnie hałasy z DINO. Bez wychodzenia z domu wykonałem zdjęcia na tę okoliczność o godz. 0:45 i 5:45. Ośmieliłem się też zrealizować kilka zgłoszeń z mojego telefonu na poniższe numery o godzinie:

0:47 tel. 997; 5:49 tel. 997; 5:54; 5:58 tel. policja Szemud 58 676 11 76 nie ma takiego numeru; 6:13 tel. 997 ODMAWIAM WYSŁANIA POLICJI! 6:23 tel. policja Szemud 58 328 43 06 nie ma takiego numeru; 6:25 tel. 47 741 59 00 automat klepie Dzwonić na telefony alarmowe; 6:26 tel. 47742 97 22 dyżurny KPP Wejherowo, ja: Dla celów dowodowych proszę o zabezpieczenie nagrań kamer DINO z soboty i dziś z czasu obowiązywania ciszy nocnej.

Przed chwilą pod naszą chałupkę zajechał radiowóz. Dzielnicowy coś klepał o popełnieni przeze mnie przestępstwa. Moje wzburzenie osiągnęło szczyty.

 

Dodaj komentarz