TYLE OJCZYZNY

OJCZYZNA dla każdego z nas, kogo urodziła najwspanialsza istota ludzka na Ziemi – NASZA MAMA – jest tym co nabyliśmy od NIEJ, kiedy to z dwóch maleńkich ludzkich komórek [żeńskiej i męskiej] korzystając z BOSKIEGO DARU PRZEKAZANIA ŻYCIA w poczuciu wzajemnego bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania oraz w zaciszu domowym NASZA MAMA wraz z TATĄ sprawi cud powołania nowego ludzkiego życia. W moim przypadku odbyło się to cztery razy. Tę początkową fazę naszego ludzkiego życia nazwano embrionem lub zarodkiem. Niektórzy ten okres naszego życia nazywają płodem lub zlepkiem komórek a nawet galaretowatą mazią, która nie jest człowiekiem. Dlatego na tym czymś w każdej chwili można wykonać: aborcję, przerwanie lub terminację ciąży, czyli zabić ludzką istotę nazywając to sztucznym poronieniem.

Od embrionalnego stanu naszego życia rośnie nie tyko nasze ciałko, ale i pojawia się nieśmiertelna dusza [nie wszyscy w to wierzą] oraz kształtuje się nasza świadomość i osobowość. Poznajemy i uczymy się podstawowych uczuć i reakcji na świat – wszystko to pod czujnym okiem NASZEJ MAMY. I tak przez dziewięć miesięcy, tuż pod bijącym serduszkiem NASZEJ MAMY przygotowujemy się do samodzielnego życia i myślenia. Przez te miesiące rosło nasze ciałko, świadomość oraz osobowość w codziennym rytmie życia NASZEJ MAMY. Bez obaw o przyszłość. Dlatego też na tym etapie NASZA MAMA = ŻYCIE = OJCZYZNA. Później jako noworodek [do 4 tygodnia życia] a następnie osesek [czas karmienia piersią] nie znamy innej OJCZYZNY poza NASZĄ MAMĄ, TATĄ i rodzeństwem. Tak właśnie działa BOSKI DAR ŻYCIA w poczuciu bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania i w zaciszu domowym. 

Macierzyństwo lub Żona z Helenami 1905

STANISŁAW MATEUSZ IGNACY WYSPIAŃSKI 1869 – 1907.

Rozwijają się nasze cech osobowe przejęte przez naszych rodziców i po ich przodkach. Czasami jednak zdarza się cud i nasze rozwijające się ciałko (od embriona) zostanie obdarzone geniuszem [osoba o ponadprzeciętnych zdolnościach intelektualnych. Geniusz tworzy oryginalne koncepcje, wynalazki lub dzieła artystyczne]. Dzięki własnej pracy i wsparciu najbliższego otoczenie geniusz tworzy dzieła ponad czasowe. Geniuszem był FRYDEK FRANCISZEK CHOPIN (1810 -1849). Jego muzyka rozbrzmiewa do dziś w całym Świecie. Geniuszem był STEPHEN WILLIAM HAWKING (1942 -2018) najważniejszy współczesny fizyk, zajmował się kosmologią. Miał chorobę neurodegeneracyjna mogąca prowadzić do całkowitego paraliżu.

Dokonując zabicia człowieka w okresie prenatalnym [około 40 tygodni od powstania cudu przekazania życia, zapłodnienia] każdy kto jest uczestnikiem takiej zbrodni winien mieć świadomość. Właśnie zabiłeś przyszłego geniusza lub człowieka wielkiej charyzmy jakim był na ten przykład ksiądz JERZY ALEKSANDER POPIEŁUSZKO wcześniej ALFONS (1947 – 1984).

Inny przykład. Cywilizacja prekolumbijska [Ameryka Południowa, Boliwia] potrafiła zbudować monumentalny kompleks z kamieni w Puma Punku na wysokości około 3.800 m n.p.m. W centralnym miejscu jest Brama Słońca stojąca na kamiennej płycie ważącej ponad 130 ton. Całość ponad 450 ton! Kompleks ściśle spasowany niczym puzzle. Do dziś nie udało się wyjaśnić przy pomocy jakiej technologii została zbudowana Puma Punku. Jest to tym bardziej zdumiewające, że owa cywilizacja nie wymyśliła KOŁA. Przynajmniej Aztekowie nim nie dysponowali do czasu przybycia białego człowieka do Ameryki pod koniec XV w. Dlaczego tak to się stało? Po mojemu nie narodził się geniusz, który mógł wynaleźć koło. Człowiek ów został zabity w okresie ciąży, kiedy dorastał pod serduszkiem swojej mamy i jest to jedyne rozsądne wyjaśnienie. I WŁAŚNIE DLATEGO NALEŻY PILNIE DBAĆ O KAŻDE LUDZKIE POCZĘTE ŻYCIE GDYŻ WSZYSCY MOŻEMY NA TYM STRACIĆ A STRAT TYCH NIE DA SIĘ NADROBIĆ W BLIŻEJ NIEOKREŚLONYM CZASIE. Jednak nie chodzi tu wyłącznie o geniuszy czy wybitne jednostki – każde poczęte życie niesie ze sobą niepowtarzalny potencjał, którego nie sposób przewidzieć i którego strata jest nieodwracalna zarówno dla rodziny,  bliższej i dalszej  wspólnoty oraz dla całej ludzkość.

Ciepło NASZEJ MAMY jej dotyk i głos stają się dla nas pierwszymi sygnałami bezpieczeństwa i miłości, które na zawsze pozostają w naszej świadomości. Ta pierwotna więź jest fundamentem, na którym później budujemy nasze rozumienie pojęcia OJCZYZNY – jako miejsca, do którego przynależymy i za które czujemy się odpowiedzialni. Już od najwcześniejszych chwil życia, więź z MAMĄ jest pierwszym doświadczeniem bezpieczeństwa i przynależności, które z czasem przekształca się w głębokie poczucie związku z OJCZYZNĄ. To ona daje nam fundamenty, na których budujemy swoją tożsamość, a wspomnienia dzieciństwa, zapachy domu, pierwsze słowa i gesty stanowią nieodłączną część naszego duchowego dziedzictwa.

Kiedy stawiamy pierwsze kroki a wraz z nimi poznajemy pierwszego nabitego guza pojęcie OJCZYZNA już nie jest tylko MOJA MAMA i jej ciepło. No a potem dzieciństwo miga jak strzelenie z bicza i wkraczamy w świat dorosłych, gdzie OJCZYZNA to już nie jest taka prosta sprawa. Nie jest to pojęcie prawne, a więc jest pojęciem nieostrym. Toteż poczucie tożsamości i identyczności OJCZYZNY oraz lojalności wobec NIEJ może być dowolnie określane jako własne przynależne każdemu człowiekowi. Masz wolną wolę.

Ktoś może powiedzieć. To bełkot! Ojczyzna! Mama! Tata! Boski dar! Proszę więc wrócić do początku tekstu i czytając powolutku zrozumieć to co tu napisałem. Zgodnie z definicją mamy dwa rozumienia terminu OJCZYZNA. Ojczyzna ideologiczna to kraj, w którym się urodziło, mieszka, oraz miejsce silnych więzi emocjonalnych, głównie język, historycznych i kulturowych. Może oznaczać zarówno duży obszar państwowy. Albo jako mała lub prywatna ojczyzna, którą jest wieś, miasto czy region, z którymi się identyfikujemy. Słowo to ma więzi patriotyczne, związane z tożsamością narodową, dziedzictwem i wspólną historią. Małe ojczyzny tworzą wspólne terytorium NARODOWE. W myśl tych założeń ludzie należący do jednego NARODU mogą mieć różne małe ojczyzny, wspólna jest dla nas ojczyzna ideologiczna. NARÓD może mieć różne koncepcje OJCZYZNY ideologicznej oraz w różnoraki sposób artykułować swą przynależność do danej wspólnoty narodowej jest język pisany i mówiony.

Jednostkę i NARÓD łączy z OJCZYZNĄ często pozytywna więź emocjonalna, wówczas w piśmie wyraz ten pisany jest wielką literą: Ojczyzna, co podkreśla czyjś szacunek wobec jego ojczyzny. Bogactwo treści emocjonalnych związanych z pojęciem OJCZYZNA jest przyczyną jego częstego wykorzystywania przez polityków oraz ideologów jako narzędzia pozyskiwania zwolenników, a także jego zawłaszczania na swój wyłączny użytek pod pretekstem, iż tylko oni rozumieją właściwie dobro ojczyzny. Niektóre ideologie usiłowały wyrugować ideę ojczyzny w imię wartości uniwersalnych, okazało się to jednak niemożliwe. Nie oznacza to jednak, że sama idea ojczyzny nie ulega zmianom i że w przyszłości nie powstaną ojczyzny ideologiczne o zasięgu ponadnarodowym, pozostające do OJCZYZN narodowych w takim samym stosunku, w jakim te ostatnie pozostają do wcześniejszych od nich małych ojczyzn.

Co ma piernik do wiatraka? Nie ma wiatru wiatrak stoi. Nie będzie mąki… Nie ma rodziny. Nie ma dzieci. NARÓD wymiera.

Z danych statystycznych jasno wynika. NARÓD wymiera. Rocznie ubywa nas POLEK i POLAKÓW blisko 200.000. To tak jakby zniknęło jedno z takich miast jak: Gdynia (240.000), Częstochowa (208.000), Sosnowiec (189.000), Toruń (195.000) Radom (197.000). Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest bardzo prosta. Od IV rozbioru Polski w 1939 w OJCZYŹNIE prowadzona jest polityka aby POLSKA miała najwyżej 14 mln obywateli i źle wyedukowanych abyśmy mogli usługiwać swoim okupantom. Rządzący POLSKĄ od tamtej pory wrzesień 1939 nie dokonali rozliczania czasu okupacji. Dlatego we wszystkich mediach i publikatorach gloryfikowana jest ideologia hedonizmu [za AI] to pogląd lub doktryna, zgodnie z którą najwyższym dobrem i celem życia jest przyjemność. Jest to koncepcja, która zakłada, że przyjemność jest głównym motywem ludzkiego postępowania, a dążenie do niej i unikanie cierpienia stanowi podstawę dobrego życia.

Resztę niech dopowiedzą obrazki.

Z metodą in vitro nieuchronnie wiąże się ŚMIERĆ I ADOPCJA. Jeżeli jacyś ludzie nie koniecznie para [kobieta i mężczyzna] zastosują metodę in vitro to MUSZĄ POPEŁNIĆ ADOPCJĘ. Dlaczego taka czynność odbywa się poza salą sądową? Dlaczego nikt nie broni poczętego życia ludzkiego? Dlaczego jakieś konowały decydują o tym kto ma żyć a kto będzie spuszczony w kiblu? Z metodą in vitro wiąże się jeszcze jeden problem. Czy łatwo jest żyć wiedząc, że co najmniej kilkadziesiąt rodzeństwa zostało uśmierconych?

Człowiek nie po to jest obdarowany popędem przekazania życia, aby ze swoją seksualnością obnosił się, uzewnętrzniał i narzucał ją innym. POCZĘCIE i CESJA ŻYCIA JEST WIELKIM DAREM BOŻYM. Z całą pewnością nie mogło powstać na drodze ewolucji. Jest to tak samo możliwe jak powstanie scyzoryka po uderzeniu pioruna. Kto chce się bzykaća kobieciny, babsztyle [NIE MYLIĆ Z NIEWIASTAMI = przyszła mama] w szczególności – dowolnie i bez umiaru, byle jak, wszędzie i gdzie, i z kim popadnie powinny dokonać aborcji jak przedstawiam poniżej. MASZ WOLNĄ WOLĘ I WŁASNY ROZUM. Twoja sprawa jaki robisz użytek ze swojej seksualności = BOSKI DAR I CESJA ŻYCIA. Byle niepublicznie i bez narzucania swojej seksualności innym.

To z lewej to nie są damskie piersi. To jest męski tyłek.

I to jest wspaniały przykład jak można manipulować obrazkiem a tym samym wpływać na rozum i wyobraźnię każdego z nas. Jeżeli ktoś miał na myśli coś innego to srodze się zawiódł. Z obu wyżej przedstawionych rzeczy mówię bez ogródek. Z MĘSKIEJ DUPY I PEDAŁA NIE POWSTANIE ŻYCIE. Z tego to powodu powinno być wprowadzone bykowe = podatek za brak własnego potomstwa w wieku powyżej 25 lat nie mniej niż 25% licząc od przychodu. Dlaczego? A skąd biorą się pieniądze na przykład na emerytury?

W tym temacie jeszcze jeden przykład. Kiedy pytamy żyda [wyznawca judaizmu], ile to będzie 2 + 2? Żydek odpowie. A ile ma być?

Do sklepu z zabawkami weszli elegancko ubrani kobieta i mężczyzna. Z zaciekawieniem rozglądają się. Ekspedientka zauważyła ich roztargnienie. Podeszła do nich i pyta.

– W czym mogę Państwu pomóc?

– Chcemy kupić coś naszemu dziecku jakąś zabawkę. Żeby nie czuło się takie samotne. – Odparła kobieta.

– No i żeby ta zabawka starczyła na dłużej. – dorzucił mężczyzna.

– Przykro mi. – Energicznie odparła sprzedawczyni. – My rodziców nie sprzedajemy.

 

Dodaj komentarz